Aktualności
Modlitwa za zmarłych – listopad 2026
-1.png)
Modlitwa za zmarłych – listopad 2026
Msza Święta za zmarłych w listopadzie w każdym tygodniu.
02.11. – Poniedziałek – Dzień Zaduszny – przed Mszami Świętymi
03.11. – wtorek – różaniec – 17.30.
04.11. – środa – różaniec – 17.30.
05.11. – I czwartek – różaniec – 17.30.
06.11. – I piątek – różaniec – 17.30.
07.11. – I sobota – różaniec – 7.00.
08.11. – Niedziela – 15.30.
09.11. – poniedziałek – różaniec – 17.30.
10.11. – wtorek – różaniec – 17.30.
11.11. – środa – różaniec – 17.30.
12.11. – czwartek – różaniec – 17.30.
13.11. – piątek – różaniec – 17.30.
14.11. – sobota – różaniec – 7.00.
15.11. – Niedziela – różaniec – 15.30.
16.11. – poniedziałek – różaniec – 17.30.
17.11. – wtorek – różaniec – 17.30.
18.11. – środa – różaniec – 17.30.
19.11. – czwartek – różaniec – 17.30.
20.11. – piątek – różaniec – 17.30.
21.11. – sobota – różaniec – 7.00.
22.11. – Niedziela – różaniec – 15.30.
Katechizm Kościoła
1032 Nauczanie to opiera się także na praktyce modlitwy za zmarłych, o której mówi już Pismo Święte: „Dlatego właśnie (Juda Machabeusz) sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu” (2 Mch 12, 45).
Kościół od początku czcił pamięć zmarłych i ofiarował im pomoce, a w szczególności Ofiarę eucharystyczną, by po oczyszczeniu mogli dojść do uszczęśliwiającej wizji Boga. Kościół zaleca także jałmużnę, odpusty i dzieła pokutne za zmarłych:
Nieśmy im pomoc i pamiętajmy o nich. Jeśli synowie Hioba zostali oczyszczeni przez ofiarę ich ojca, dlaczego mielibyśmy wątpić, że nasze ofiary za zmarłych przynoszą im jakąś pociechę? Nie wahajmy się nieść pomocy tym, którzy odeszli, i ofiarujmy za nich nasze modlitwy.
Czym jest odpust w Kościele katolickim?
To łaska, którą można ofiarować za zmarłą osobę albo „zużyć” dla siebie. Jest związana z faktem, że wszystkie popełnione przez nas grzechy i zaniedbania mają swoje konsekwencje. Wina zostaje nam w stu procentach wybaczona, gdy dostajemy rozgrzeszenie w spowiedzi, jednak skutki naszych grzechów mogą nas nękać jeszcze za życia i ciągnąć się za nami po śmierci, a wtedy zamiast prosto do nieba idziemy do czyśćca, by odpokutować za zło, które się przez nas wydarzyło.
Odpust jest łaską, która usuwa trwające wciąż skutki grzechu, co ma znaczenie nie tylko po śmierci, ale także w obecnym życiu. Wszystkie pobożne czynności, dzięki którym możemy uzyskać odpust, przybliżają nas do Boga i pomagają w budowaniu własnej, codziennej świętości.
Warunki uzyskania odpustu zupełnego (1–8 listopada)
- Nawiedzenie cmentarza i odmówienie modlitwy za zmarłych (każdego dnia od 1 do 8 listopada, raz dziennie).
- Stan łaski uświęcającej (lub odbycie spowiedzi sakramentalnej).
- Przyjęcie Komunii Świętej w danym dniu.
- Modlitwa w intencjach Ojca Świętego (np. Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo lub inne modlitwy).
- Brak przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, nawet powszedniego (lekkiego).
Ważne zasady
- Odpust zupełny można uzyskać raz dziennie.
- Ofiarowuje się go wyłącznie za osoby zmarłe.
- W dniu 2 listopada dodatkowo można uzyskać odpust zupełny za pobożne nawiedzenie kościoła lub kaplicy (wraz z odmówieniem Ojcze nasz i Wierzę w Boga).

Jak uzyskać odpust zupełny za odmawianie różańca?
- Choć miesiącem różańcowym w Polsce jest październik, to ten odpust nie jest związany z tym konkretnym miesiącem. Dotyczy wszystkich, którzy odmówią „publicznie” chociaż jedną część różańca.
- Oczywiście dostajemy odpust pod zwykłymi warunkami, czyli musimy być w stanie łaski uświęcającej i przyjąć Komunię Świętą, pomodlić się w papieskich intencjach (nie w intencji papieża, ale w sprawach, w których papież obecnie się modli; nie musimy ich nawet wymieniać, wystarczy, że po prostu wesprzemy jego modlitwę naszą) oraz wyzbyć się przywiązania do grzechu.
- Dodatkowym warunkiem związanym z różańcem jest odmówienie go w kościele, kaplicy publicznej, w rodzinie, we wspólnocie zakonnej albo „w pobożnym stowarzyszeniu”.
Dlatego w naszej parafii będziemy modlić się za zmarłych:
- Od 2 do 8 listopada – odpust przez nawiedzenie cmentarza i modlitwę za zmarłych.
- Od 9 do 22 listopada – przez odmawianie jednej części różańca w ramach wypominek listopadowych, jednocześnie zyskując odpust zupełny za dusze w czyśćcu cierpiące.
Otwórzmy się w tym listopadowym czasie, aby wspomagać naszych zmarłych, którzy oczekują naszego wstawiennictwa u Boga, ponieważ sami nie mogą sobie pomóc.

Czyściec – św. Siostra Faustyna
„Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Płomienie, które paliły je, nie dotykały się mnie.
Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednozgodnie, że największe dla nich cierpienie to jest tęsknota za Bogiem” – pisze o czyśćcu siostra Faustyna Kowalska, święta Kościoła katolickiego, w swoim „Dzienniczku”.
„Dziś sprowadź Mi dusze, które są w więzieniu czyśćcowym, i zanurz je w przepaści Miłosierdzia Mojego, niechaj strumienie Krwi Mojej ochłodzą ich upalenie. Wszystkie te dusze są bardzo przeze Mnie umiłowane, odpłacają się Mojej sprawiedliwości, w twojej mocy jest im przynieść ulgę. Bierz ze skarbca Mojego Kościoła wszystkie odpusty i ofiaruj za nie”.
Czyściec – św. o. Pio
„Przez brak sumienności w wykonywaniu swoich obowiązków, brat ten znajduje się w czyśćcu jeszcze w sześćdziesiąt lat po swojej śmierci! Wyobraźcie sobie zatem, ile czasu będzie trwać czyściec i jak będzie ciężki dla tych, którzy kalają się winami dużo poważniejszymi”.
Później sprawdzono, że rzeczywiście brat ten mieszkał w klasztorze w San Giovanni Rotondo przed jego zamknięciem w wyniku dekretu zjednoczonego państwa włoskiego o zniesieniu zakonów w roku 1866.
Pewnego ranka jeden z zakonników poprosił Ojca Pio o wspomnienie jego zmarłego ojca podczas Mszy Świętej. Ojciec Pio natomiast wolał poświęcić tę Mszę za duszę tego właśnie duchownego.
Natychmiast po Mszy Ojciec Pio zawołał do siebie brata i powiedział do niego: „Dziś rano twój tata wstąpił do Raju”.
Braciszek był szczęśliwy, ale i osłupiały, wykrzyknął więc:
„Ależ Ojcze Pio, przecież mój ojciec zmarł trzydzieści lat temu!”.
Ojciec Pio odpowiedział mu poważnym tonem:
„Cóż, mój synu, przed Bogiem wszystko trzeba spłacić”.






